Nowy MacBook Pro powinien dostać procesor M1X i zgubić logo pod wyświetlaczem

Serwis 9to5Mac, powołując się na „renomowane źródło”, podał nowe szczegóły na temat laptopa MacBook Pro.

które być może zostaną zaprezentowane już za kilka tygodni na konferencji WWDC 2021.

Czego się spodziewać

Po pierwsze, źródło w zasadzie to zapewniaLaptop będzie miał autorski procesor ARM, ale nie M2, a M1X. Według wczesnych przecieków Apple przygotowuje dla nowego MacBooka Pro dwa różne chipy o nazwach kodowych Jade C-Chop i Jade C-Die. Obydwa zawierają osiem rdzeni o wysokiej wydajności i dwa rdzenie energooszczędne, co daje w sumie 10.

Ponadto oczekuje się, że żetony będą zawieraćdo 64 GB pamięci w porównaniu do maksymalnie 16 GB w M1. Będą miały ulepszony silnik neuronowy, który obsługuje zadania uczenia maszynowego i pozwoli na więcej portów Thunderbolt.

Z kolei M1X jest rozwinięciem M1, którebędzie zawierać więcej kanałów Thunderbolt, rdzeni procesora, rdzeni GPU, obsługę wielu monitorów zewnętrznych i większe zużycie energii.

Po drugie, mówią, że MacBook Pro straci napis „MacBook Pro” pod wyświetlaczem – podobnie jak nowy iMac.

</ p>