Przyszłość działań wojennych zależy teraz w mniejszym stopniu od pola bitwy, a bardziej od tego, co może je zaatakować.
Spis treści
- Zależność od podaży jest silniejsza niż się wydaje
- Gdzie uderzą?
- Zasoby kolejowe
- Czy wojska rosyjskie są w stanie zablokować tranzyt broni dla Ukrainy?
Wkrótce sprzęt NATO będzie stanowił od ćwierć do połowy ciężkiego uzbrojenia Ukrainy (w zależności od tego gdzie i co), nie zapominając przy tym o dostawach różnych rupieci z czasów sowieckich z baz magazynowych.
I podczas gdy w Donbasie sytuacja jest coraz bardziej podobna dopat (to jest, chłopaki, jak... no cóż, remis w końcu), coraz więcej uwagi przykuwa się do tego, co może dramatycznie zmienić ten pat. Dużo się pisze o nowych dostawach, w tym o nas, ale tak bardzo się rozwijają, a jednocześnie coraz mniej o nich czytasz, co no wiesz, puszczaj, jak mówią chłopaki.
Czytaj także
Ponieważ najnowsze działa samobieżne, oszczepy, bajraktary (iczołgi i samoloty pojadą dalej) – to wszystko dobrze, oczywiście… jeśli przyszło na front. W związku z tym oprócz południa i wschodu Ukrainy otrzymujemy trzeci front, w jego zachodniej części – transportowy.

Niemieckie działa samobieżne PzH 2000
Zależność od podaży jest silniejsza niż się wydaje
W rzeczywistości Ukraina była uzależniona od dostaw nawet dowybuch działań wojennych w lutym – przez te wszystkie lata w Ługańsku znajdowała się jedyna fabryka amunicji, która od 2014 roku stała się centrum LNR. W rezultacie w kraju nie było miejsca na produkcję amunicji do całej linii broni strzeleckiej kalibru od 5,45 do 14,5 mm. Nie mówiąc już o artylerii - pocisków nie produkowano nigdzie w całej historii niepodległości Ukrainy i używano tylko tego, co było w magazynach.
Od 2015 roku problem został rozwiązany i jak zwyklesię dzieje - nie zdecydowano. Próbowali połączyć fabrykę Szostka w Sumach (jeden z ośrodków przemysłu chemicznego ZSRR, zrobili też film Swem), jedyny, który mógł produkować amunicję (a dokładniej pierwiastki - lonty, detonatory itp.) . Bez powodzenia – potrzebujemy nowych linii produkcyjnych i specjalistów, zwłaszcza w związku z przejściem na nowe standardy kapsułek. I oczywiście nie ma pieniędzy.
Dlatego prawie cała amunicja została sprowadzona na Ukrainęgłównie z Bułgarii, Serbii i Czech. Oznacza to, że bez zaopatrzenia Siły Zbrojne Ukrainy nie będą w stanie używać nawet broni typu sowieckiego. Stąd na początku roku pojawiły się te filmy, nad którymi tak bardzo „wypalono” w Internecie, kiedy podczas ćwiczeń symulowali strzelanie głosem – w przededniu wydarzeń starali się nie marnować najcenniejszy zasób.

Nawiasem mówiąc, w zeszłym roku Stany Zjednoczone aktywnie szukały krajuaby pomieścić tam produkcję nabojów w stylu sowieckim. Zbieg okoliczności? - Nie sądzę. Znaczna część krajów NATO nadal używa kalibrów radzieckich i ważne było przeniesienie produkcji dla nich poza strefę sojuszu.
W konsekwencji zablokowanie tranzytu jest ciosem, którego Siły Zbrojne Ukrainy nie mogą w żaden sposób przetrwać, a sytuacja rozwija się w taki sposób, że nie da się tego zrealizować w inny sposób.
Gdzie uderzą?
Dobre pytanie, prawdopodobnie łamią je w Sztabie Generalnymgłowa nad nim. Jest oczywiste, że ostatnie strajki na terenach Lwowa i Dniepru miały na celu zablokowanie tranzytu. W pierwszym przypadku są to podstacje do zasilania linii kolejowych, w drugim most przez Dniepr.
Moment uderzenia w most Amur w Dnieprze
Ale uszkodzone podstacje nie wykluczają użycialokomotywy spalinowe - lokomotywy spalinowo-elektryczne, w których energię do jazdy pozyskuje się w samym napędzie ciągnika. Niszczenie mostów takich jak most na Dnieprze jest dość trudne. Uderzenia precyzyjnymi rakietami manewrującymi lub operacyjno-taktycznymi na duże odległości są trudne do wykonania - podpory są zbyt masywne i wytrzymują nawet ciężką głowicę bojową, ponadto jest to zbyt cienki cel, broń precyzyjna nie jest tak celna , występują odchylenia w obszarze metra nawet w przypadku „Sztyletów”.
Ponadto obfitość struktur zewnętrznych możesłużyć jako analog osłony ochronnej - dlatego ostatni cios w most Amur, a jest to najważniejsza arteria dostaw ładunków wojskowych do grupy Donbas, okazał się niczym - potężna eksplozja doprowadziła do niewielkich uszkodzeń, most nadal funkcjonuje.
Oczywiście do takiego projektu nie wystarczy jedna rakieta.Potrzebny jest tu poważny ostrzał i byłoby lepiej, gdyby poradził sobie z tym nalot, ale prawdopodobnie przejście jest dobrze chronione przez obronę powietrzną, więc mogą się do niego zbliżyć tylko pociski manewrujące. A most Amur to nie ostatni most kolejowy przez Dniepr. I wreszcie drobne rzeczy (NLAW, Javelin, Stingers i amunicja) można przewozić na pontonach z przewodnikiem.

Przechwytywacz MiG-31 przystosowany do przenoszenia pocisków Kinzhal
Kolejna sprawa to nowe dostarczone działa samobieżne, masaniektóre znacznie przekraczają 50 ton, nie ma możliwości dostarczenia ich inaczej niż koleją. Dlatego w przypadku utraty wszystkich potężnych mostów Ukrainie bardzo trudno będzie zgromadzić grupę najnowszych (i stosunkowo nowych) broni NATO. Jego kumulacja bezpośrednio wpływa na perspektywy ukraińskiej kontrofensywy.
Dlatego, jak rozumiesz, strajki w komunikacji transportowej są dziś najważniejszym zadaniem w całej operacji specjalnej.
Zasoby kolejowe
Okazało się zawile, ale generalnie mówimy o parkulokomotywy. Podstacje to cios dla lokomotyw elektrycznych, których elektrownie są uzależnione od prądu płynącego z przewodów. Lokomotywa spalinowa jest wyposażona w generator spalinowy, a teraz ten rodzaj taboru trakcyjnego jest priorytetem, ponieważ podstacje elektryczne są zbyt wrażliwym celem.
Lokomotywy spalinowe są uzależnione tylko od torów kolejowych i stacji rozładunkowych. Ataki na nich nie są tak krytyczne, ponieważ to samo płótno można szybko naprawić - opóźni to tylko dostawy.

Główna lokomotywa spalinowa TE10M
Ukrzaliznytsia posiadała flotę 2101 lokomotyw,z czego około 60% było na dobrej drodze do 2022 roku. Spośród nich było 607 towarowych lokomotyw spalinowych, ale 202 pozostawały w ruchu, a kilka innych znajdowało się w rezerwie lub poddano długoterminowemu remontowi. Ale nawet te, które są w ruchu, mają około 90% zużycia. Jednocześnie Ukraina potrzebuje dostaw cywilnych ładunków, a gospodarka funkcjonuje – wciąż przewożą towary i surowce.
Więc powinieneś zobaczyć, czy będzie w dostawachLokomotywy pożyczkowe. Ze względu na to, że nie jest to transport przyjazny dla środowiska, Europejczycy je odmówili, więc można dużo wykopać w magazynie - wystarczy przerobić je na inny rozstaw.
Dlaczego przesyłki kolejowe są najważniejsze?Tak, ponieważ ilość ładunku na podróż z nich jest największa. Lotnictwo transportowe jest zbyt drogie, nie można dostarczyć wiele na lot i jest zbyt wrażliwe – obiekt w powietrzu jest zbyt dobrze widoczny dla radaru, czego nie można powiedzieć o obiektach naziemnych. Transport towarowy na zwykłych drogach to alternatywa, tak, ale jest pewien haczyk. Ten sam warunkowy Abrams potrzebuje ciągnika, ponieważ o własnych siłach porusza się tylko w strefie walki, wykonując zadania.

Jeden ciągnik - jeden czołg lub jeden bojowy wóz piechoty lub jedenACS. Przewiezienie batalionu na ćwiczenia (58 czołgów) to jedno, a nawet wtedy – wyobraź sobie taką przyczepę. A jeśli chodzi o setki samochodów miesięcznie, nie ma mowy o kolei, zwłaszcza jeśli dostawy morskie są prawie odcięte.
Czy wojska rosyjskie są w stanie zablokować tranzyt broni dla Ukrainy?
To bardzo dyskusyjna kwestia.Po pierwsze, ostatnie uderzenia zostały wykonane przez pociski Onyx na kompleksy przybrzeżne. Pociski te są przeznaczone dla okrętów nawodnych, ale w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, aby były używane przeciwko celom naziemnym. Ale dlaczego nie użyto bardziej wyspecjalizowanych Iskanderów lub Kalibrów, jest kwestią otwartą.
Działaj wyraźnie na zachodniej Ukrainie z lotnictwemkoliduje z obroną powietrzną - raczej nie przejdzie przez nią, tym bardziej, że Ukraina otrzymała już S-300 z Europy Wschodniej, a podczas strajków pierwszych dni oczywiście wiele przetrwało.

Onyks
Ale najistotniejszą kwestią pozostają metody - dlapociski potrzebują celów, a jakie są te cele, które należy wziąć w ten sposób i zablokować prawie cały tranzyt? Oczywiście mosty pozostają, ale jeśli zostaną zniszczone nad Dnieprem, oznacza to, że nawet w najlepszym scenariuszu dla wojsk rosyjskich nie da się posunąć dalej niż Dniepr, ponieważ te mosty będą w przyszłości potrzebne wojskom rosyjskim.
I to, nie mówiąc już o kryzysie humanitarnym - oprócz wojsk dostarcza się miliony cywilów, którzy w takim scenariuszu pozostaną bez żywności i lekarstw.