W Stanach Zjednoczonych podsumowano wyniki śledztwa w sprawie nagłych przyspieszeń samochodów elektrycznych Tesli prowadzących do wypadków. Według
Należy zauważyć, że ogółem w ramach dochodzeniaRozpatrzono 246 skarg. Większość z nich zebrał inwestor Brian Sparks. W efekcie okazało się, że za wypadki odpowiadają sami kierowcy, a nie samochody elektryczne Tesli.
„Nie ma żadnych dowodówusterki pedałów przyspieszenia, systemów zarządzania silnikiem lub układów hamulcowych, które przyczyniły się do któregokolwiek z wymienionych incydentów ”, powiedział NHTSA w raporcie.
Warto zauważyć, że przedstawiciele Tesli wcześniejzarzucił Sparksowi próbę wpłynięcia na kurs akcji spółki, oskarżając go o nieumyślne przyspieszanie samochodów elektrycznych. Tesla zauważył między innymi, że firma przeprowadziła również własne dochodzenie w każdym przypadku i nie znalazła żadnych problemów w samochodach.