Pamiętaj, że w świetle ostatnich wydarzeń ostatnią rzeczą, o której chcesz myśleć, jest wymiana starych gadżetów na nowe
Oczywiście pojedź do Stanów po coś nowegoproblematyczne, ale czas pamiętać o wprowadzonym niedawno równoległym imporcie produktów bez zgody posiadacza praw autorskich. Wcześniej sam producent lub jego oficjalny dystrybutor mógł zainicjować dostawę, ale teraz sklep może po prostu znaleźć dostawcę w innym kraju, który ma odpowiedni produkt i sprowadzić go do Rosji. To prawda, że nie wszystko z rzędu, ale tylko pewna lista produktów i tylko od producentów, którzy zawiesili pracę w Rosji. Oznacza to, że jest mało prawdopodobne, aby możliwe było dostarczenie warunkowego smartfona Nothing poprzez import równoległy, sprzęt od marek normalnie działających w Rosji również nie będzie dozwolony. Ale Apple, Samsung, Sony, Dyson – to wszystko.

Wydaje się, że przedstawiciele FAS obiecali redukcjezwyczajowe ceny ze względu na silną konkurencję sprzedawców i brak „dyktatury producenta”, a przedstawiciele sklepów i marketów mówili o znacznym poszerzeniu asortymentu. Minęło półtora miesiąca od ogłoszenia listy towarów dopuszczonych do nowego schematu importu, w tym samym półtora miesiąca umacniał się z całej siły i wszystko, co można kupić w sklepach mniej więcej od przyzwoite gadżety to iPhone za szalone pieniądze i Samsung z szansą 1 na 5 wpadnięcia na regionalną blokadę. Plotka głosi, że marketplace’y zaczęły aktywnie kupować wszelkiego rodzaju sprzęt RTV i AGD, ale nie doszło jeszcze do drenażu poziomu cen, a nawet marek. Jesteśmy więc zmuszeni skupić się na historii smartfonów.
Kiedy patrzysz na ceny, masz wrażenie, żesprzedawcy albo kupowali po 100 rubli za dolara (ale nie, wtedy import równoległy był nadal nielegalny), albo postanowili uwzględnić w cenie wszelkie wyobrażalne i niewyobrażalne ryzyko. W przyszłości sytuacja może się zmienić, ale na razie nie wygląda to na panaceum na powrót towarów na półki i zaspokojenie popytu konsumentów. Niestety, wiele nowych produktów w Rosji nie istniało, a jeśli skupimy się na jednostkach, które się pojawiły, będziemy musieli zmienić stare gadżety na nowe przez ból i upokorzenia finansowe.

Nawiasem mówiąc, bardzo wygodne jest, że sklepy wskazująkraj pochodzenia towarów w imporcie równoległym, więc możemy obserwować, jak cena iPhone'a 13 Pro od 999 dolarów (czyli 53 000 rubli przy obecnym kursie) prowokacyjnie zamienia się na 130 000 rubli na sklepowej półce, a 134 800 japońskich jeny (również 53 000 rubli, ale dla iPhone'a 13 Pro Max) w Moskwie zamieniają się na 157 000 rubli. Otóż z drugiej strony „alpejska zieleń” jest dostępna, producent jej nam nie dostarczył.

Można założyć, że również klasyczny „serovoz”nie jest to łatwe i prawdopodobnie nie są gorsi od importerów równoległych, którzy teraz zdzierają sobie nabywców. Przecież tam jest jeszcze trudniej: znaleźć walutę, nowe szlaki zaopatrzenia, przewoźnicy, starać się nie spać z importem paczki gadżetów do kraju. Jednak w rzeczywistości sytuacja jest nadal inna. Bardzo pożądana „zielona alpejska” jest sprzedawana za 80 000 i 87 000 rubli, w zależności od modelu. Okazuje się, że jest prawie o 30 tys. droższy niż kupowanie za granicą, ale o 50 tys. tańszy niż kupowanie smartfona sprowadzanego równolegle.
Ogólnie prawdopodobnie w przyszłości maszyna równoległaimport będzie się nagrzewał, sklepy przestaną próbować zarabiać jak poprzednio, a ilości rodzajów dostępnych towarów nie da się policzyć na palcach. Jednak w dającej się przewidzieć przyszłości nadzieje na nowy schemat dostaw towarów nie wystarczą. Jeśli naprawdę chcesz zmienić jakąś technologię, zamiast dużych sieci, lepiej udać się do Yandex.Market i posortować ceny w porządku rosnącym.