Rozprzestrzenianie się wirusów oszacowano na podstawie szkolnej kanalizacji

Wspólne badanie przeprowadzone przez epidemiologów z Rice University i Departamentu Zdrowia

Houston wykazały, że monitorowanie ścieków -skuteczny sposób wykrywania ognisk wirusowych w szkołach. Szybka reakcja na takie sygnały, w tym kwarantanna, skróci czas trwania epidemii i szkody wyrządzone społecznościom lokalnym.

W trakcie badań naukowcy od 17miesięcy monitorowano obecność śladów zakażenia koronawirusem oraz grypy A i B w ściekach z 51 placówek oświatowych, w tym szkół i placówek przedszkolnych. W celu monitorowania pracownicy pobierali cotygodniowe próbki ze studzienek, do których wpływają ścieki.

Zasada prowadzenia badań ścieków. Zdjęcie: Madeline Wolken i in., Water Research

Analiza wykazała, że ​​stężenie wirusaSARS-CoV-2 w ściekach był predyktorem szkolnego wybuchu zakażenia koronawirusem. Ponadto te same dane odpowiadały zwiększonemu ryzyku zachorowania na określonym obszarze: liczba przypadków na obszarze o tym samym kodzie pocztowym co szkoła wzrosła po zdiagnozowaniu wirusa w ściekach.

Szkoły i placówki przedszkolne – znaneźródło infekcji wirusowych dróg oddechowych. Duża liczba uczniów i pracowników znajdujących się blisko siebie sprawia, że ​​szkoły są obszarem wysokiego ryzyka i sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób. Zdolność do wykrywania początku potencjalnych ognisk w szkołach ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa.

Naukowcy uważają, że monitorowanie ściekówVod dostarcza niezbędnych danych. Na podstawie zebranych danych szkoły, gminy i władze ds. zdrowia mogą opracować strategie reagowania, takie jak proaktywne wdrażanie nauczania na odległość lub kwarantanna w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się infekcji.

Czytaj więcej:

Tajemnica czerwonych pasów na satelicie Jowisza zostaje ujawniona

Znaleziono „niemożliwą” planetę. Wymyka się współczesnej nauce

Archeolodzy znaleźli starożytny rzymski odpowiednik drutu kolczastego