Do zajrzenia do wnętrza czerwonych gwiazd użyto najpotężniejszego lasera na świecie

Z pomocą badaczy z Lawrence Livermore National Laboratory (LLNL).

Największy i najpotężniejszy laser na świecie, National Ignition Facility (NIF), bada właściwości wodoru pod ekstremalnymi ciśnieniami i stosunkowo niskimi temperaturami wewnątrz czerwonych karłów.

Czerwone karły to gwiazdy o bardzo małej masie.Dzięki temu charakteryzują się stosunkowo niskim ciśnieniem, szybkością topnienia i temperaturą. Wygenerowana energia pochodzi z syntezy jądrowej wodoru w hel podczas cyklu proton-proton. Ponadto gwiazdy te emitują stosunkowo mało światła.

 Zdjęcie: NASA/ESA/G. Boczek (STScI)

W swoim artykule naukowcy i pracownicy LLNLzaproponował nowy eksperyment implozji w NIF, aby zmierzyć wodór. Przypomnijmy, że implozja jest eksplozją skierowaną do wewnątrz, w przeciwieństwie do konwencjonalnej eksplozji skierowanej na zewnątrz. Podczas eksperymentu zaproponowano zmniejszenie jego prędkości i zbadanie wodoru o dużej gęstości za pomocą radiografii rentgenowskiej.

W rezultacie naukowcy doszli do wniosku, że jest tokonwekcja w połączeniu z powolnym tempem syntezy (z powodu stosunkowo niskich temperatur jądra) może pozwolić niektórym czerwonym karłom istnieć przez biliony lat, dopóki całe paliwo wodorowe nie zostanie zużyte.

Czerwone karły to najliczniejsze gwiazdyDroga Mleczna, stanowiąca 70% wszystkich gwiazd. Ale fizyka ich wnętrza nie jest dobrze poznana. Ciepło jest generowane w jądrze i rozchodzi się na zewnątrz w kierunku powierzchni, ale nie jest jasne, czy proces ten jest wynikiem promieniowania, konwekcji, czy kombinacji tych dwóch. Kluczowym czynnikiem decydującym o tym, czy czerwone karły są dominującym promieniowaniem czy konwekcją, jest stan wewnętrznego wodoru.

Czytaj więcej:

Starożytni Wikingowie cierpieli na niebezpieczną chorobę. Wywołuje ją pasożyt z Afryki

Roślina na Marsie produkuje tlen w tempie przeciętnego drzewa

W laboratorium odtworzono największy ludzki organ. Jest dwa razy silniejszy od naszego.

</ p>