Użytkownik Habr zwrócił uwagę na fakt, że materiały z repozytorium Yandex zostały udostępnione publicznie.
Yandex potwierdził Forbesowi, że plikinaprawdę reprezentują kopię repozytorium (systemu przechowywania kodu programu) z wewnętrznych serwerów firmy, ale „hackowania nie było”. Według przedstawicieli firmy, wersje zamieszczone w domenie publicznej różnią się od aktualnych, które są stosowane w rzeczywistych produktach.
Firma zaznaczyła również, że repozytorium nie zawieraprzechowywane są dane osobowe użytkowników, w związku z czym nie ma bezpośredniego zagrożenia dla użytkowników. Firma prowadzi jednak wewnętrzne dochodzenie w celu ustalenia, co się stało i ewentualnych zagrożeń dla użytkowników i działania platformy.
To nie pierwszy raz, kiedy dane Yandexsą udostępniane opinii publicznej. W ubiegłym roku nieznane osoby opublikowały dane użytkowników serwisów Yandex Lavka i Yandex Food. Firma przyznała się wówczas do faktu wycieku, sąd dwukrotnie (drugi raz za naruszenie bezpieczeństwa tych kurierów) ukarał ją grzywną w wysokości 60 tys. rubli.
Czytaj więcej:
Jądro Ziemi wkrótce zacznie obracać się w innym kierunku
Zobacz, jak superjacht wodorowy „przelatuje” nad wodą z prędkością 75 węzłów
Droga Mleczna jest nienormalnie duża jak na swoje galaktyczne włókno