W Need for Speed ​​Heat nie będzie skrzynek z łupami, ale przed darowiznami nie da się uciec

Electronic Arts stało się jedną z firm, które spopularyzowały loot boxy, dlatego po ogłoszeniu Need for Speed ​​Heat gracze

Od razu podnieśli kwestię monetyzacji. W Payback części samochodowe wydawane były z „pudełek”. Gracze skrytykowali takie podejście i tym razem twórcy postanowili nie grać na tym samym prowizji.

Co jest znane

Menedżer ds. relacji ze społecznością EA Ben„F8RGE” Wolk zabrał się za reddit, aby odpowiedzieć na pytania graczy. Według przedstawiciela firmy w Heat gracze nie natkną się na loot boxy. Twórcy nie planują wprowadzenia „mechaniki niespodzianki”, ale nie obejdą się bez dodatkowej monetyzacji.

„Planujemy wypuścić płatne DLC późniejwprowadzenie na rynek w formie pakietów samochodowych. Jeszcze w tym roku wprowadzimy pakiet oszczędzający czas, który będzie wyświetlał przedmioty kolekcjonerskie na mapie. Szczerze mówiąc, to wszystko. Żadnych skrzynek z łupami ani niczego innego” – napisał Wolk.

Wygląda na to, że staromodni ścigacze będą zarabiać pieniądze podczas wyścigów, a następnie kupować do nich części w garażu.

Przypomnijmy, że Need for Speed ​​Heat ukaże się 8 listopada na PlayStation 4, Xbox One i PC.