Sygnał z Proxima Centauri
Na początku tego miesiąca badacze ogłosili, że złapali bardzo tajemniczego osobnika
(Zdjęcie dzięki uprzejmości CSIRO / A. Cherney)
Obce bakterie mogą żyć w chmurach Wenus
We wrześniu wieść o potencjaledowody na istnienie życia w górnych chmurach Wenus. Faktem jest, że tam naukowcy odkryli obecność fosfiny, rzadkiego i często trującego gazu, który, przynajmniej na Ziemi, jest prawie zawsze związany z żywymi organizmami. Wenus, ze swoją piekielną temperaturą powierzchni, niesamowitym ciśnieniem i chmurami kwasu siarkowego, od dawna odgrywa drugorzędną rolę po pozornie bardziej potencjalnie nadającym się do zamieszkania Marsie. Jednak zespół wycelował w Teleskop Jamesa Clerka Maxwella na Hawajach i Wielką Milimetrową / Submilimetrową Kratkę Atakamy w Chile na Wenus i znalazł sygnaturę fosfiny w warstwie chmur wenusjańskich z idealnie ziemskimi temperaturami i ciśnieniami. Wiadomo, że bakterie lądowe dobrze się rozwijają w niektórych dość trudnych środowiskach. Zespół badawczy nie twierdzi, że jest to rozstrzygający dowód na istnienie gatunków kosmicznych. Ale przynajmniej doprowadzi to do zwiększenia finansowania poszukiwań życia w pozornie mało prawdopodobnych częściach Układu Słonecznego i Wszechświata.
(Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA)
Oumuamua wciąż może być artefaktem obcych
Dwa lata temu naukowcy zauważyli kształt cygaraobiekt pędzący przez Układ Słoneczny. Obiekt nazwano „Oumuamua” i według większości jest to kometa międzygwiazdowa. Jednak uważne obserwacje wykazały, że obiekt przyspieszał, jakby coś go poruszało, a naukowcy wciąż nie są pewni, dlaczego. Avi Loeb, astrofizyk z Uniwersytetu Harvarda, wysunął teorię, że „Oumuamua to obca sonda napędzana lekkim żaglem – kawałkiem materiału przyspieszanym przez promieniowanie słoneczne. Inni naukowcy wątpili w pomysł Loeba, a debata wciąż trwa.
(Zdjęcie dzięki uprzejmości M. Kornmesser / ESO)
Navy odtajnił film o UFO
W kwietniu Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych opublikowała zarejestrowany materiał filmowypiloci pokazujący dziwne bezskrzydłe samoloty lecące z prędkością hipersoniczną. Filmy nagrane z samolotów wojskowych pokazują obiekty latające. Zewnętrznie nie przypominają żadnego znanego samolotu.
Pomimo istnienia takich filmów, ludzie nadalAle bądź ostrożny, radzi niezależna dziennikarka Sarah Scholes w swojej książce „Oni już tu są: kultura UFO i dlaczego widzimy spodki”. Według Live Science, po podjęciu decyzji o zapoznaniu się z dowodami Marynarki Wojennej, Scholes nie był w stanie ustalić, czy rzeczywiście przedstawiały one samoloty obcych.
(Film udostępniony przez marynarkę wojenną USA)
Droga Mleczna może być pełna światów oceanicznych
Światy oceaniczne sklasyfikowane jakoplanety ze znaczną ilością wody na lub tuż pod powierzchnią są zaskakująco powszechne w Układzie Słonecznym. Ziemia jest oczywiście jednym z takich miejsc, ale uważa się, że księżyc Jowisza, Europa, ukrywa ogromne morza pod swoją lodową skorupą, a na księżycu Saturna Enceladus, jak już wiemy, na zewnątrz wybuchają gejzery wodne. Społeczność astronomiczna od dawna wpadła na pomysł wysłania sondy, która mogłaby wylądować na którymkolwiek z cichych księżyców w latach trzydziestych XX wieku i sprawdzić, czy w światach oceanicznych są jakieś żywe istoty.
A co do oceanicznych światów poza nimiNasze Słońce w badaniu opublikowanym w czerwcu badacze przyjrzeli się 53 egzoplanetom podobnym do Ziemi. Przeanalizowali zmienne, w tym rozmiar planet, gęstość, orbitę, temperaturę powierzchni, masę i odległość od gwiazdy. Spośród 53 naukowców doszli do wniosku, że około jedna czwarta może mieć warunki odpowiednie do uznania ich za światy oceaniczne.
(Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA / JPL-Caltech)
Bakterie mogą przetrwać na czystym wodorze. A co z życiem obcych?
Większość Ziemian musi przetrwaćtlen. Ale tlen jest rzadkim zjawiskiem w kosmosie. We Wszechświecie jest znacznie więcej wodoru i helu. Wiele planet, w tym gazowe olbrzymy, takie jak Jowisz i Saturn, składa się głównie z tych lekkich pierwiastków. W maju naukowcy pobrali E. coli (bakterie występujące w jelitach wielu zwierząt, w tym ludzi) i drożdże zwyczajne (grzyb używany do wypieku chleba i piwa) i próbowali sprawdzić, czy mogą żyć w różnych środowiskach. Wiadomo już, że takie drobnoustroje przeżywają bez tlenu, a umieszczone w kolbie wypełnionej czystym wodorem lub czystym helem potrafią rosnąć, choć wolniej niż zwykle. Odkrycia sugerują, że szukając organizmów w innych miejscach we wszechświecie, warto przyjrzeć się miejscom, które nie są dokładnie takie jak Ziemia.
Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA
Życie wokół czarnej dziury
Większość poluje na życie w innych światachNaukowcy trzymają się tego, co wiedzą i szukają planet wielkości Ziemi krążących wokół gwiazd podobnych do Słońca. Mogą jednak istnieć znacznie bardziej egzotyczne konfiguracje. Na przykład planeta krążąca wokół czarna dziura. Na pierwszy rzut oka taki scenariusz wydaje się absurdalny. Jednak w przeciwieństwie do popularnych wizualizacji, czarne dziury nie tylko wsysają wszystko wokół siebie. Możliwe są orbity stabilne grawitacyjnie, a światło pochodzące z kosmicznego promieniowania tła – reliktu wczesnego Wszechświata o temperaturze bliskiej zeru absolutnemu, który przenika całą przestrzeń – uległoby ogrzaniu, gdy wpadnie do czarnej dziury. Jak pokazał artykuł opublikowany w marcu, może to zapewnić ciepło i energię każdemu organizmowi, który ewoluował w tak dziwnym miejscu.
Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA
1000 miejsc, w których mogli nas obserwować kosmici
Kiedy polujemy na życiepoza naszą planetą należy pamiętać, że ludzie mogą nie być jedynymi, którzy to robią. W październiku badacze sporządzili katalog 1004 pobliskich gwiazd, które mogą być przydatne do wykrywania życia na Ziemi. „Gdyby obserwatorzy poszukiwali [planet krążących wokół tych gwiazd], byliby w stanie zobaczyć dowody na istnienie biosfery w atmosferze naszej jasnoniebieskiej kropki” – mówi główna autorka badania Lisa Kaltenegger, adiunkt astronomii na uniwersytecie Cornell i dyrektor ds w uniwersyteckim Instytucie Carla Sagana – czytamy w oświadczeniu. Korzystając z narzędzi obserwacyjnych używanych przez astronomów do badania egzoplanet, obcy obserwatorzy mogliby szukać tlenu i wody w naszej atmosferze i być może dojść do wniosku, że Ziemia jest dobrym domem dla żywych organizmów.
(Zdjęcie dzięki uprzejmości NASA
Większość kosmitów prawdopodobnie już nie żyje
Gdzie jest życie, tam jest śmierć.Ludzie lubią wyobrażać sobie, że nasza galaktyka jest pełna istot technologicznych, które mogą się z nami połączyć. Ale wszystkie kultury i cywilizacje doświadczają zarówno świtu, jak i zmierzchu. Wielu mieszkańców kosmosu mogło już dawno obrócić się w proch. Badanie, opublikowane w grudniu, pośrednio potwierdza tę teorię, biorąc pod uwagę kilka ważnych czynników: przewagę gwiazd, w których orbitach są planety podobne do Ziemi; częstotliwość śmiertelnych, niszczących wszystkie supernowe; czas potrzebny do rozwinięcia inteligentnego życia w odpowiednich warunkach; oraz możliwą skłonność inteligentnych istot do samozniszczenia. Analiza wykazała, że największe prawdopodobieństwo pojawienia się życia w Drodze Mlecznej miało miejsce około 5,5 miliarda lat temu, jeszcze przed powstaniem naszej planety. Wygląda na to, że ludzkość pojawiła się w galaktyce stosunkowo późno i wielu innych mieszkańców wszechświata już nie istnieje.
Zdjęcie dzięki uprzejmości European Southern Observatory
Aby znaleźć inteligentne obce życie, nadszedł czas, aby ludzie zaczęli myśleć jak kosmici
Nasze „polowanie na kosmitów” mapotencjalnie fatalna wada ich szukamy. Stanowi to problem, ponieważ jesteśmy wyjątkowym gatunkiem, a naukowcy polujący na kosmitów to jeszcze dziwniejsza grupa. W rezultacie ich aż nazbyt ludzkie założenia mogą przeszkodzić w ich wysiłkach na rzecz odnalezienia obcego życia. Aby obejść ten problem, projekt Breakthrough Listen — inicjatywa o wartości 100 milionów dolarów badająca przestrzeń w poszukiwaniu sygnałów od istot pozaziemskich w ramach programu Search for Extraterrestrial Intelligence (SETI) — zwraca się do antropologów o pomoc w odkryciu niektórych z tych uprzedzeń. Claire Webb, studentka wydziału antropologii i historii nauki w Massachusetts Institute of Technology, opowiadała o swojej pracy z Breakthrough Listen 8 stycznia podczas 235. spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego (AAS) w Honolulu.
Ludzki mózg ma wiele ograniczeń.Wprowadzają nas w błąd błędy poznawcze, złudzenia optyczne i ślepota na rzeczy, na które nie jesteśmy przygotowani. Pytaniem, które zawsze nie dawało spokoju w badaniach nad obcym życiem, jest to, czy potrafimy rozpoznać życie tak bardzo różniące się od tego, co spotykamy tutaj na Ziemi. Naukowcy od dawna namawiają nas, abyśmy „spodziewali się nieoczekiwanego”. Życie na innych planetach może nie pozostawiać takich samych śladów biologicznych, jak organizmy na Ziemi, co utrudnia ich wykrycie z naszej perspektywy.
Czas pokaże, czy w 2021 roku uda nam się poczynić postępy w naszych poszukiwaniach.
Czytaj także
AI rozwiązała równanie Schrödingera
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić
„Badanie zakończone niepowodzeniem”: placebo nie będzie już wstrzykiwane do testerów Sputnik V