
Załoga amerykańskiego samolotu wojskowego zostawiła Rosjanom jednoznaczną wiadomość na niebie. Jak
Bez wątpienia obraz ten pozostał odciśniętyna ekranach rosyjskich radarów, które na bieżąco monitorują sytuację w rejonie syryjskiej bazy Tartus – wygląda na to, że wiadomość od amerykańskich pilotów trafiła właśnie do nich.

</ img>
Nie wiadomo, czy samolot wystartował z Krety, aby zatankować paliwo dla myśliwców, czy też piloci mieli jedno zadanie – trollować rosyjskie wojsko.