Jak powiedzieli astronauci podczas transmisji NASA, rosyjskiemu segmentowi ISS wciąż się nie udało
Według rosyjskiego kosmonauty SiergiejaRyżikow w nocy z niedzieli 27 grudnia zamknął właz do komory pośredniej odcinka, w którym odnotowano wyciek, aby sprawdzić jego szczelność. Po 18 godzinach otworzył właz i stwierdził, że ciśnienie w tym czasie spadło z 730 do 620 mm Hg. Oznacza to, że wyciek nie ustąpi.
Rosyjscy kosmonauci poinformowali o sytuacji z wyciekiem do Centrum Kontroli Misji (MCC), które znajduje się w rejonie Moskwy.
Jak Roscosmos wyjaśnił RIA Novosti, pęknięcie nie zagraża ISS ani załodze: teraz eksperci decydują, jak rozwiązać problem.
Przypomnijmy, że pierwszy wyciek na ISS byłnagrane we wrześniu 2019 r. W sierpniu-wrześniu 2020 roku, po pięciokrotnym zwiększeniu prędkości, załoga dwukrotnie zamknęła włazy w modułach ISS w celu sprawdzenia ich szczelności i była izolowana na kilka dni w rosyjskim segmencie stacji.
Czytaj więcej:
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić
NASA opublikowała zdjęcie Ziemi z Księżyca, które zostało zrobione w 1968 roku
Zobacz najpiękniejsze zdjęcia Hubble'a. Co teleskop widział przez 30 lat?