Podczas odwiertów badawczych na lodowcu szelfowym Filchnera odnaleziono niezwykłe zwierzęta: podczas
W pracy zauważono, że wybrzeże Antarktydy było wcześniej uważane za pozbawione życia, szczególnie w przypadku dołączonych do nich bentosowych form życia.
Naukowcy założyli, że pod pływającymi lodowcami, w całkowitej ciemności, mogą istnieć tylko małe mobilne padlinożerne i drapieżniki, takie jak ryby, robaki, meduzy czy kryl.
To odkrycie jest jednym z tych szczęśliwych wypadków, który przypomina nam, że życie morskie na Antarktydzie jest niezwykle wyjątkowe i zadziwiająco przystosowane do lodowatego świata.
Hugh Griffiths, lekarz, biogeograf i główny autor badania
Według autorów pracy nieznane organizmy znajdują się 1500 km w górę rzeki od najbliższego źródła fotosyntezy.
Być może, sugerują autorzy, te zwierzętazbierają składniki odżywcze uwalniane w wyniku topnienia lodowca lub wykorzystują do życia związki powstające w strumieniach metanu wyciekających z dna morskiego.
Naukowcy zamierzają kontynuować badania, ponieważ wciąż jest wiele pytań: jakie to są stworzenia, jak dotarły na dno, co jedzą.
Czytaj więcej:
Aborcja i nauka: co stanie się z dziećmi, które będą rodzić
Zobacz najpiękniejsze zdjęcia Hubble'a. Co teleskop widział przez 30 lat?
Półka Brunt na Antarktydzie zapada się z prędkością 5 metrów dziennie