USA odmawiają ukarania firmy za zamknięcie mediów społecznościowych zwolenników Trumpa

Niedawno popularny wśród zwolenników Trumpa portal społecznościowy Parler pozwał firmę Amazon

zablokował usługę hostingową. Z tego powodu sieć społecznościowa była przez długi czas niedostępna. Któregoś dnia okazało się, że sędzia w USA odmówił uwzględnienia pozwu Parlera.

Amazon w rzeczywistości zamknął sieć społecznościową z tego powoduNa stronie rzekomo znaleziono „podżeganie do przemocy”. Parler oskarżył Amazon o działanie wynikające z wrogości politycznej oraz naruszenie przepisów umownych i antymonopolowych. Sieć społecznościowa nazwała także działania właściciela hostingu „śmiertelnym ciosem”.

Jak stwierdziła sędzia federalna Barbara Rothstein, jest mało prawdopodobne, aby Parler był w stanie udowodnić winę Amazona.

Przypominamy, że Parler został również usunięty z App Store i Google Play Store.