Wasilij Dyagilev, Check Point Software Technologies - o niepoprawnych pokemonach, palcach zgubionych użytkowników i niebezpiecznych kryptominach

Wasilij Dyagilev— specjalista ds. rozwoju biznesu IT, od 2013 roku szef Check Point Software

Technologie w krajach WNP. Wcześniej odpowiadał za sprzedaż produktów Microsoft do korporacji i kierował rozwojem sieci partnerskiej Kaspersky Lab.

- W jaki sposób produkty Check Point Infinity chronią przed atakami ukierunkowanymi i jaka jest zasada ich działania w celu ochrony sieci korporacyjnych?

- Firma od dawna się angażujeopracowanie systemów zapobiegających atakom ukierunkowanym. Większość produktów w ich DNA ma coś takiego jak praca z nowymi, nieznanymi zagrożeniami, a nie tylko analiza sygnatury tego, co już jest znane. Rozwiązania zarówno analizują anomalie w ruchu przychodzącym i wychodzącym w organizacji, jak i zajmują się zapobieganiem samym źródłom zagrożeń. Na przykład mamy technologie pod ogólną nazwą SandBlast, które chronią przed atakami phishingowymi. Gdy użytkownik pobiera plik, SandBlast nie opóźnia dokumentu do sprawdzenia w piaskownicy, ale pozwala użytkownikowi natychmiast otrzymać 100% bezpieczną kopię. System analizuje również łącza i dezaktywuje te, które mogą być potencjalnie niebezpieczne.

Zdjęcie: Anton Karliner / „Hightech”

Kolejnym problemem, który rozwiązujemy, jest wyciekdane korporacyjne. Bardzo często ludzie rejestrują się pod jednym loginem i hasłem w kilku systemach, w tym przy użyciu firmowego konta e-mail, na przykład w sieciach społecznościowych. Nie używając firmowego loginu i hasła do rejestracji lub wpisania się do formularza rejestracyjnego w zasobach internetowych, chronimy użytkownika przed przypadkowym otwarciem danych dla atakujących, którzy mogą wysyłać wiadomości phishingowe.

Zasadniczo model Check Point Infinitybezpieczeństwo dzięki subskrypcji, w której osoba natychmiast uzyskuje dostęp do wszystkich naszych technologii i może z nich korzystać w zależności od tego, jakie zadania wykonuje w swojej sieci.

Chmury, wirtualizacja i ochrona hybrydowa

- Jeśli chodzi o ochronę danych w chmurze - jak działają Twoje produkty w tym segmencie?

- Mamy wiele produktów, które są przeznaczone dlaochrona podczas migracji w chmurze. Bądźmy szczerzy - w tej chwili nie ma 100% firm chmurowych ani firm, które przechowują wszystko tylko na obwodzie. W ten czy inny sposób korzystaj z usług w chmurze do różnych zadań. Pozycja Check Point jest tutaj absolutnie prosta - aby zapewnić klientowi możliwość bezproblemowej integracji technologii chmury z tym samym poziomem ochrony. W rzeczywistości, podnosząc usługę w chmurze, można zastosować te same zasady bezpieczeństwa, co w sieci lokalnej, a tym samym zapewnić ten sam poziom bezpieczeństwa zarówno w aplikacjach w chmurze, jak iw repozytoriach, a także w przedsiębiorstwie.

Zdjęcie: Anton Karliner / „Hightech”

Jeśli mówimy o IaaS, to jest to ochronawirtualizacja - maszyny wirtualne, pamięć masowa, konfiguracja chmury. Z kolei SaaS zapewnia wyspecjalizowane narzędzia bezpieczeństwa, takie jak piaskownice do sprawdzania treści pod kątem nowych zagrożeń, ochrona przed phishingiem i uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Na przykład, aby zapewnić użytkownikom Microsoft 365 bezpieczeństwo poczty e-mail w jej wersji chmurowej. Dodatkowo, dzięki przejęciu Dome9, mamy teraz rozwiązanie umożliwiające zabezpieczenie wdrożeń w wielu chmurach w Amazon AWS, Microsoft Azure i Google Cloud.

Technologia Dome9 umożliwia audytinstancje w chmurze i sprawdź, jak jest zapewnione bieżące bezpieczeństwo i zastosuj te same zasady bezpieczeństwa, co w sieci lokalnej. Kierunek aktywnie rozwija się w Rosji, widzimy rosnącą potrzebę ze strony biznesu, ponieważ kwestia skalowania jest dość ostra.

Firma zaczęła już takie wypracowywaćpropozycje dla użytkowników rosyjskich rozwiązań chmurowych i prowadzimy aktywny dialog na temat wprowadzenia takich usług dla największych rosyjskich dostawców chmur.

- Czy opracowuje się ochronę przed atakami biometrycznymi i jak radzić sobie z metodą niewidzialnej maski?

— Biometria zaczyna dość mocno wchodzić w gręnasze życie. W rzeczywistości jest to po prostu pewien sposób uwierzytelnienia użytkownika w systemie informatycznym. Gdy podasz swój login i hasło, system rozpoznaje, że stoi przed nim konkretny użytkownik i korzystając z przypisanego Ci identyfikatora, dodatkowo Cię przepuszcza, nadaje określone uprawnienia dostępu w ramach tego systemu i tak dalej .

Zatem biometria to dopiero pierwszy krok w stronę danych.Wprowadzanie loginu i hasła zastępujemy twarzą, odciskami palców, głosem – aż do DNA Twojego ciała. Wprowadzane dane są sprawdzane z identyfikatorem przechowywanym w systemie informatycznym, będącym rodzajem cyfrowego skrótu. Wtedy wszystko przebiega tak samo jak po wpisaniu loginu i hasła.

Pasek boczny

Nie pracujemy bezpośrednio z danymi biometrycznymi, ponieważchronimy nie dostęp, ale sam system informacyjny, znajdujące się w nim dane. Pytanie o to, jak użytkownik jest zdefiniowany w sieci, to kolejne pole.

Jednak przypadek zastępowania agenta cyfrowegoautoryzacja użytkowników staje się coraz bardziej istotna, myślę, że w najbliższej przyszłości zwrócimy na to większą uwagę. Z jednej strony identyfikacja biometryczna jest bardzo wygodna: nie trzeba pamiętać wielu haseł, kombinacja danych jest unikalna. Z drugiej strony nie jest tak wiarygodny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Aby odblokować smartfon z identyfikatorem twarzy, atakujący musi po prostu pokazać twarz właściciela. Ponadto były sprawy karne. W niektórych krajach zakazano biometrii w celu identyfikacji użytkownika za pomocą bankomatu. Następnie wykorzystano odciski palców - i po kilku przypadkach odcięcia palców w celu kradzieży pieniędzy zaczęli odrzucać tę metodę identyfikacji.

Ponadto atakujący mogą wpływaćsystemy rozpoznawania, aby system nie rozpoznał poprawnie obrazu. Jedną z zaawansowanych metod jest metoda niewidzialnej maski, w której osoba atakująca wykorzystuje diody podczerwieni, aby oszukać kamerę. Promieniowanie podczerwone, niewidoczne dla oka, wpływa na systemy wideo i powoduje błędną klasyfikację w systemie rozpoznawania. Innymi słowy, istnieje manipulacja systemem rozpoznawania, a nie wyglądem osoby.

Oczywiście rynek biometrii rozwija się, a kwestie legalnego wykorzystania niektórych systemów zostaną rozwiązane. Dla nas kwestia ochrony danych pozostaje najważniejsza.

Aplikacje piłkarskie, pokemon i fałszywe

- Jakie nowe aplikacje do wielopoziomowej ochrony urządzeń mobilnych pojawią się w tym roku?

- Wraz z chmurami, rozwiązania mobilne -priorytet. Liczba zagrożeń mobilnych dla platformy Android i platformy iOS rośnie w tym samym tempie, co w przypadku klasycznych komputerów. Musimy zrozumieć, że nie nosimy telefonu w naszych kieszeniach, ale pełnoprawny komputer. A informacje, które są w nim przechowywane, są czasem bardziej interesujące dla atakujących niż na PC. Smartfon może przechowywać cyfrową twarz, informacje o zdrowiu, lokalizacji, danych kart bankowych, kontaktów - a wszystkie te informacje mogą być bardzo cenne dla oszustów. Ponadto w ubiegłym roku ataki kryptograficzne rozprzestrzeniły się na telefony komórkowe i czasami powodowały fizyczne uszkodzenia z powodu dużego obciążenia systemu operacyjnego - na przykład eksplodowała bateria.

Zagrożenia są opracowywane i kierowane do trzech głównychrzeczy: kradzież danych osobowych i firmowych, wykorzystanie zasobów procesora i pamięci oraz tworzenie botnetów. Przeciwko tym zagrożeniom działają rozwiązania Check Point.

Pierwsza – rodzina Capsule – chroni dane wsmartfon zamknięty w tzw. kontenerze, w którym przechowywane są wszelkie informacje firmowe. Tym samym rozwiązanie oddziela część użytkownika od firmowej na urządzeniu osobistym, dzięki czemu poufne informacje nie przedostają się do najbardziej wrażliwych części, na przykład sieci społecznościowych.

Druga to rodzina SandBlast, która tak naprawdęprzenosi na urządzenia mobilne tę samą logikę, która jest używana do ochrony komputerów osobistych. Zapewnia, że ​​użytkownik nie instaluje podejrzanego oprogramowania, skanuje i identyfikuje zaatakowane sieci Wi-Fi oraz blokuje dostęp do podejrzanych aplikacji i urządzeń do czasu wyeliminowania zagrożenia.

Uderzający przykład: jeśli pobrałeś aplikację latarki zawierającą złośliwe oprogramowanie, rozwiązanie blokuje bankowość internetową, aby osoba atakująca nie mogła dostać się do Twoich finansów.

- Jak niebezpieczne jest złośliwe oprogramowanie podczas instalowania aplikacji mobilnych, w tym za pośrednictwem specjalnych sklepów? Jak mogę ustawić ochronę?

- Użytkownicy lekko się odnosząurządzenia mobilne i instalowanie aplikacji. Dając temu lub temu programowi dostęp do wewnętrznych procesów - kontaktów, mikrofonu, do uprawnień administratora, użytkownicy nie myślą o konsekwencjach.

Na przykład, kto często odwiedza wystawy, wie o tymaplikacje z harmonogramem i nawigacją wystawy. Taka aplikacja często wymaga dostępu do kontaktów, lokalizacji, mikrofonu, dzięki czemu można komunikować się z innymi uczestnikami, udostępniać zdjęcia, ustawiać geotag. Aby pobrać aplikację, musisz zeskanować kod QR - i nikt nie myśli, że ktoś może wkleić kolejną na tym kodzie QR, co spowoduje pobranie fałszywej aplikacji, która żąda tych samych praw i kradnie dane z telefonu.

Zdjęcie: Anton Karliner / „Hightech”

To samo dzieje się z nieprzygotowanymiużytkownicy, którzy u szczytu popularności gry (podobnie jak w Pokemon Go) lub wydarzeniach (FIFA World Cup) pobierają fałszywe aplikacje maskujące się jako gry, harmonogramy i transmisje. Takie aplikacje kradną hasła, nagrywają rozmowy, kradną SMS-y z banku - i wiele więcej.

Ryzyko tutaj jest znacznie wyższe niż w przypadku użytkownikówkomputery firmowe. Zazwyczaj istniejące zasady bezpieczeństwa w firmach nie pozwalają na pobieranie programów stron trzecich i zapewniają ścisłą kontrolę. Z urządzeniami mobilnymi jest trudniej. Pomimo tego, że wykorzystujemy na nich firmową pocztę czy dokumenty, firmy boją się ograniczać pracownikom korzystanie z osobistych gadżetów.

Pod względem złośliwych aplikacji platformaAndroid jest bardziej podatny na zagrożenia, ponieważ jest bardzo popularny i umożliwia pobieranie aplikacji z nieformalnych sklepów. Jednak w systemie iOS można również instalować aplikacje innych firm, na przykład z portali korporacyjnych, gdzie może wystąpić ryzyko zastąpienia. Ponadto istnieje duża liczba osób, które zajmują się rutowaniem smartfonów na platformie iOS i są równie zagrożone jak użytkownicy Androida.

Z punktu widzenia firmy musisz użyćSystemy MDM rozróżniające dane firmowe i osobiste. A jeśli mówimy o zwykłych użytkownikach, odpowiednie są rozwiązania bezpieczeństwa dużych producentów, które chronią zarówno przed wirusami, jak i instalacją niechcianych treści.

Jak uratować Internet przed odkurzaczami, ekspresami do kawy i górnikami kryptograficznymi

- Jak poważni są dziś tak zwani ukryci górnicy kryptograficzni? Jak chronić się przed narzędziami kryptograficznymi?

- W ubiegłym roku górnicy kryptograficzni wchodzili co miesiącw 3 najpopularniejszych zagrożeniach. Jedna z najpopularniejszych ukrytych platform wydobywczych, Coinhive, została zamknięta 8 marca, ale nawet podczas tych ośmiu dni kryptomierca zaatakował 23% organizacji na całym świecie. Myślę, że ten wektor ataków będzie ewoluował, technologia hakerów jest już dość zdebugowana. Aby wyodrębnić kryptowalutę, potrzebujesz ogromnej ilości zasobów obliczeniowych. Gdzie je zdobyć? Stwórz tylko botnet, którego całkowita pojemność przekroczy wszystkie możliwe farmy do produkcji kryptowaluty. Tak więc na pierwszy rzut oka pobierasz nieszkodliwą aplikację, która po pewnym czasie zaczyna pobierać złośliwe moduły do ​​kryptografii. Wszystko, co można zauważyć, to fakt, że smartfon jest stale pod zwiększonym obciążeniem, jest szybko rozładowywany.

Botnety- tworzone są sieci podłączonych urządzeńw celu wykorzystania mocy podłączonego urządzenia do masowych ataków na zasoby osób trzecich. Uderzającym przykładem jest botnet Mirai, który przeprowadzał ataki DDoS z wykorzystaniem podatnych na ataki kamer internetowych i routerów. Wykorzystał go także haker, który odłączył od Internetu cały kraj – Liberię. Mając odpowiednią moc, hakerzy mogą opuścić kraj bez prądu i komunikacji, więc ryzyko jest bardzo wysokie.

Drugi sposób, w jaki hakerzy opanowali w przeszłościrok i najprawdopodobniej będzie nadal ewoluować - bezpośredni kryptobirge z włamaniem. Ponieważ ogromna liczba kryptobirdów jest tworzona bez odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa, ponieważ na pierwszym planie są szybkość i wygoda, dla hakerów jest to krótka droga do pieniędzy. Im większy wzrost kryptowaluty, tym większe zainteresowanie hakerów tym tematem.

- Czym są botnety i jak nie zostać zaatakowanym?

— W świecie komputerów osobistych struktury sieciowe z botnetamiNauczyliśmy się dobrze walczyć, ponieważ w istocie jest to to samo złośliwe oprogramowanie. Sytuacja na urządzeniach mobilnych jest mniej kontrolowana, a w przypadku innych urządzeń IoT sytuacja jest jeszcze gorsza. Jak już powiedzieliśmy, użytkownicy urządzeń mobilnych są zagrożeni, ponieważ zaniedbują zasady bezpieczeństwa i instalują zawodne aplikacje. Urządzenia Internetu rzeczy przez wielu w ogóle nie są postrzegane jako źródła zagrożeń. Podłączone urządzenia, czy to inteligentne telewizory, inteligentne odkurzacze czy ekspresy do kawy, są początkowo tworzone bez względu na wymogi bezpieczeństwa. Na przykład istnieje producent chipów Wi-Fi lub Bluetooth, który osadza je w miliardach urządzeń na całym świecie: zegarkach, aparatach fotograficznych, dronach, windach i pociągach. Ich oprogramowanie jest bardzo podatne na ataki i jeśli haker znajdzie sposób na przejęcie kontroli nad chipem, będzie w stanie przejąć kontrolę nad całym systemem urządzeń. Albo nie ma możliwości aktualizacji oprogramowania takich urządzeń, albo nikt tego nie robi.

Zdjęcie: Anton Karliner / „Hightech”

W ostatnim ataku na Asusa dostali się hakerzydostęp do oficjalnych serwerów aktualizacji i próba zainfekowania ogromnej liczby urządzeń Asus w celu utworzenia botnetu i zebrania informacji w celu poważniejszego ataku. Nazwałbym to załamaniem pióra, ponieważ hakerzy chcieli zrozumieć, ile urządzeń mogą kontrolować. Botnet - jedno z głównych zagrożeń dzisiaj. Botnet z 50 tysiącami urządzeń zorganizował kiedyś zaciemnienie w krajach bałtyckich, botnet 200 tysięcy urządzeń niemal doprowadził do upadku światowej sieci. Teraz wyobraź sobie botnet o rozmiarze kilku milionów urządzeń. Konsekwencje takiej siły ataku nie można przewidzieć.

Wśród specjalistów ds. bezpieczeństwa iWśród producentów urządzeń toczy się aktywna debata na temat tego, w jaki sposób urządzenia Internetu rzeczy mogą i powinny być chronione. Jednym ze sposobów jest ochrona każdego urządzenia z osobna poprzez wprowadzenie tak zwanych nanoagentów opracowywanych przez dużych dostawców. Innym podejściem jest globalna ochrona na poziomie rozwiązań chmurowych. Jednak obecnie nie ma panaceum na to zagrożenie.