
Vivo wprowadziło na rynek chiński nowy smartfon swojej submarki – Vivo iQOO Pro. Został wydany w dwóch wersjach:
Projekt
Vivo iQOO Pro wyraźnie twierdzi, że jest grąsmartfon (podobnie jak jego „rodzic” Vivo iQOO): na tylnym panelu widniał napis >>>> Monster Inside <<<, który jest podświetlany, ma z boku klawisze Monster Touch umożliwiające sterowanie podczas gier. Dostępny jest również układ audio Hi-Fi zapewniający dźwięk wysokiej jakości oraz gniazdo słuchawkowe 3,5 mm.

</ img>
Smartfon jest chroniony przed przegrzaniem za pomocą układu chłodzenia cieczą z włókna węglowego.
91,7% przedniego panelu zajmuje 6,41-calowy wyświetlacz Super AMOLED o rozdzielczości Full HD+ (2340×1080 pikseli), a to daleko od wartości maksymalnej: ramki wokół ekranu mogłyby być cieńsze.
Na przedni aparat wykonano wycięcie w kształcie kropli, a w ekranie wbudowany jest skaner linii papilarnych.

</ img>
Co w środku
Vivo iQOO Pro bazuje na najwyższej klasy procesorze Snapdragon 855 Plus w połączeniu z 8/12 GB RAM i 128/256 GB pamięci.

</ img>
Pojemność baterii wynosi 4500 mAh i w obu przypadkachwersje, czyli nie odcięły baterii ze względu na 5G. Obsługuje szybkie ładowanie o mocy 44 W, które ładuje baterię od 0% do 100% w 50 minut. Nie zapomnieliśmy o NFC.
W sumie smartfon ma 12 anten, z czego sześć ma za zadanie poprawić odbiór sygnału 5G.
Kamera
Przedni aparat ma tutaj 12 megapikseli(f/2.0), główny jest potrójny: główny sensor Sony IMX582 48 MP (f/1.79), aparat szerokokątny 13 MP (f/2.2) i dodatkowy sensor 2 MP (f/2.4).

</ img>
Cena
Wersje zwykłe (bez 5G) oceniono na:
- 8/128 GB – 451 dolarów
- 12/128 GB – 494 USD
Za wersje z 5G trzeba będzie zapłacić:
- 8/128 GB – 535 dolarów
- 8/256 GB – 564 USD
- 12/128 GB – 578 dolarów
W efekcie dostajemy najtańszy flagowiec ze wsparciem 5G. Sprzedaż rozpoczyna się 2 września.

</ img>