Test odbył się 2 lipca: specjalnie zaprojektowany 78-kilogramowy worek został po prostu zrzucony z ISS w ten sposób
„Wywóz śmieci w kosmosie od dawnaproblem, o którym zwykle się niewiele mówi” — wyjaśnia Cooper Reid, kierownik programu Bishop w Nanoracks. Po raz pierwszy przetestowali w tym celu właz Bishopa, który właśnie odpowiada za „wyplucie” śmieci w miejscu ich utylizacji.
Jak dotąd astronauci na stacji są schludnizdeponowali swoje szczątki na pokładzie pojazdów dostawczych Cygnus Freighter, które po napełnieniu zostały zrzucone z powrotem na Ziemię, aby spalić się w atmosferze. System Nanoracks składa się z zamontowanego na włazie kontenera Bishop, który może pomieścić do 270 kg gruzu. Nanoracks zapewnia, że ich metoda nie powoduje powstawania małych kawałków kosmicznych śmieci.
Kolejnym krokiem firmy jest zintegrowanie jej systemu z pojazdami, które poruszają się po pojazdachna niższych orbitach.
To wydaje się banalne pytanie, ale ponieważPonieważ planujemy nowe ekspedycje dalej od naszej planety, szybki i tani sposób na zabranie śmieci w kosmos będzie kluczem do zapewnienia wykonalności misji” – podsumowuje firma.
Czytaj więcej:
Czarna dziura w galaktyce dowiodła, że Einstein miał rację. Główna rzecz
Kosmos niszczy kości i zmienia ich strukturę: naukowcy nie wiedzą, jak ludzie polecą na Marsa
Astronomowie odkryli planety, które różnią się od Ziemi, ale nadają się do życia