W kosmosie znajduje się ponad 35 tysięcy satelitów i śmieci kosmicznych, wszystkie latają z dużą prędkością, więc mogą
Od wystrzelenia pierwszego satelity minęło ponad 60 lat.Około 40 krajów wysłało na orbitę ponad 10 000 satelitów. A wraz z odłamkami rakiet i innymi dużymi odłamkami liczba obiektów na orbicie wzrasta do 29 tysięcy. Liczba mniejszych kawałków może sięgać milionów. Sam SpaceX wystrzelił około 1700 satelitów w ciągu ostatnich 2 lat, aby stworzyć sieć Starlink. Inne firmy również planują wystrzelenie satelitów.
Dlaczego śledzenie satelitów i śmieci kosmicznych jest ważne?
Według najnowszych szacunków około 5 000 z prawie 9 000 osób żyje w ubóstwie.Niesprawne urządzenia zamieniają się w kosmiczne śmieci.
Zatłoczenie orbity rośnie, to się zwiększaszanse na kolizję. Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) codziennie otrzymuje setki wiadomości od operatorów satelitarnych z ostrzeżeniami o możliwych katastrofach kosmicznych. A w maju 2021 r. kawałek kosmicznego śmiecia przebił maleńką dziurę w ISS i uszkodził manipulator.
W najbliższych latach planowanych jest wiele lotówniska orbita okołoziemska (LEO) i dalej, więc istnieje obawa, że problem śmieci kosmicznych tylko się pogorszy i stanie się poważnym zagrożeniem dla każdej misji kosmicznej.
Jak często dochodzi do kolizji?
W ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat w kosmosie miało miejsce ponad 500 wypadków, wybuchów i kolizji. Doprowadziło to do obecnej sytuacji na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO): jest ona wypełniona śmieciami kosmicznymi.
Około 22 300 z tych obiektów jest obecnie regularnie monitorowanych i rejestrowanychdo katalogu Sieci Nadzoru Przestrzeni Kosmicznej Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (SSN).Tylko te obiekty, które są wystarczająco duże, aby mogły być śledzone przez radar naziemny.
Naukowcy szacują, że na orbicie znajduje się 34 000 satelitów.obiekty o średnicy około 10 cm, kolejne 900 tysięcy obiektów o wielkości od 1 cm do 10 cm, a także 128 milionów obiektów o wielkości od 1 mm do 1 cm, ale nawet najmniejsze cząsteczki mogą stanowić poważne zagrożenie, ponieważ ich prędkość osiąga 7 lub 8 km/s, około 12 875 km/h.
Do czego to może prowadzić?
Ale największym niebezpieczeństwem jest to, że może wystąpić zespół Kesslera.
Termin został zaproponowany w 1978 roku przez naukowca NASA DonaldKesslera. Powiedział, że kiedy gęstość obiektów na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) stanie się wystarczająco wysoka, zderzenia mogą wywołać efekt kaskadowy. Kiedy obiekty się zderzają, tworzą inne obiekty, nawet mniejsze, a te z kolei zderzają się z innymi i tak dalej.
Z każdą kolizją powstaje coraz więcej kosmicznych śmieci, a prawdopodobieństwo kolejnych kolizji rośnie w tempie wykładniczym. Więcej o efekcie Kesslera przeczytasz tutaj.
Co zrobić z tym problemem?
Taka sytuacja już miała miejsce w historii ludzkości: na początku XX wieku był rozkwit lotnictwa, więc piloci musieli latać ostrożnie, aby nie zderzyć się z innymi samolotami.
Dlatego kontrolerzy ruchu lotniczego stworzyli metodę koordynacji lotów, która śledziła loty między miastami i krajami.System opiera się na wymianie danych o lokalizacji statku powietrznego.
W kosmosie proponuje się użycie podobnegoscenariusz. Każdy operator satelitarny musi być świadomy wszystkich obiektów znajdujących się w kosmosie. Teraz najbardziej aktualne dane można uzyskać na stronie Space-Track.org – została ona stworzona przez US Space Command. Nie zawiera jednak niektórych satelitów, których nie rozpoznały Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja. Dlatego na razie dane są różne i nie ma jednego katalogu, po którym można by się poruszać.
Nowoczesne technologie pomogą również zorganizować taki system, na przykład systemy wyszukiwania i śledzenia lokalizacji obiektów online, a sztuczna inteligencja automatyzuje proces omijania śmieci i innych obiektów.
Musimy jak najszybciej stworzyć taki system.podstawie umów między wszystkimi krajami badającymi przestrzeń kosmiczną. Ponieważ ilość urządzeń i szczątków na orbicie może prowadzić do ogromnych, niszczycielskich katastrof, z powodu których wiele ważnych satelitów ucierpi jednocześnie.
Czytaj więcej:
Wewnątrz Ziemi jest inna „planeta”: jak uratowała rodzące się życie
Nowe badanie obala teorię transferu energii świetlnej
Naukowcy dodali krzem do komputera kwantowego: obliczenia stały się rekordowo dokładne