Europejska Agencja Kosmiczna przedstawiła wyniki badań wczesnego Wszechświata przeprowadzonych na
Kwazary to rzadki, niezwykle jasny typaktywne jądro galaktyczne (AGN). Uważa się, że taki obiekt jest na etapie formowania. Jednocześnie supermasywna czarna dziura, która znajduje się w centrum AGN, aktywnie pochłania otaczającą materię, tworząc dysk akrecyjny.
Czerwony kwazar SDSS J165202.64+172852.3.Zdjęcie pośrodku składa się z czterech zdjęć wąskopasmowych (skrajny prawy panel) wykonanych w trybie zintegrowanej spektroskopii polowej instrumentu NIRSpec teleskopu Webba. Zdjęcie: ESA/Webb, NASA, CSA, D. Wylezalek, A. Vayner & Zespół Q3D, N. Zakamska
Światło pochodzące z kwazara SDSS J165202.64+172852.3 dotarły na Ziemię 11,5 miliarda lat temu. Oznacza to, że teraz obserwujemy to tak, jak było na najwcześniejszych etapach rozwoju Wszechświata. Ten kwazar jest jednym z najpotężniejszych jąder galaktycznych znanych z tak ekstremalnej odległości.
Zwykle kwazary emitują ogromną ilość światła.na wszystkich długościach fal, ale SDSS J165202.64+172852.3 należy do niezwykłej czerwonej klasy. Czerwone światło z tego AGN jest dalej przesuwane w kierunku dłuższych fal z powodu przesunięcia ku czerwieni. Właśnie dlatego Webb, ze swoją wyjątkową czułością na podczerwień, jest idealny do badania kwazara.
Wykorzystując obserwacje z teleskopu kosmicznego,naukowcy odkryli trzech galaktycznych towarzyszy otaczających AGN. Galaktyki te krążą wokół siebie z niewiarygodnie dużą prędkością, co wskazuje na obecność dużej masy. Jak gęsto upakowane są w regionie otaczającym kwazar, czyni tę grupę jednym z najgęstszych znanych obszarów formowania się galaktyk we wczesnym Wszechświecie - podsumowują naukowcy.
Czytaj więcej:
NASA ujawniła pochodzenie Haumei - najbardziej tajemniczej planety w Układzie Słonecznym
„Ciemna materia” genomu skrywała leczenie raka: co odkryli tam naukowcy
Pięć milionów lat śmierci: dlaczego „Wielkie Umieranie” trwało tak długo
Na okładce: zdjęcie „deep field” z czerwonym kwazarem pośrodku. Zdjęcie: ESA/Hubble, NASA, N. Zakamska