Tak więc w tekstach recenzentów czytasz, że smartfon nie piszczy, nie grai stylowo leży w dłoni.
Początkowo również nie rozumieliśmy, jak się odnosićdo tego telefonu komórkowego, ale teraz opiszemy wrażenia, nie próbując „rzucić łzy za obrażanie mojego smartfona!”, jak to jest na forach i bez zbytniego romansu, ponieważ jeszcze trudniej jest zaimponować recenzentowi drogim telefonem komórkowym niż proktologowi z gołą dupą. A teraz do rzeczy.
Spis treści
- Czy to prawda, że lepiej kupić jeden drogi flagowy smartfon niż niedrogi smartfon i bezlusterkowiec?
- Co otrzymujemy w chińskim smartfonie za 50 (lub 70, w zależności od tego, gdzie kupić) tysięcy rubli
- Mate 30 Pro nie jest najbardziej przyjaznym dla użytkownika telefonem z aparatem i nie jest najbardziej praktyczny
- Kamera
- Portrety
- Koncerty
- Normalne fotografowanie w mieście i na zewnątrz
- Wideo
- Razem
Czy to prawda, że lepiej kupić jeden drogi flagowy smartfon niż niedrogi smartfon i bezlusterkowiec?
Mówiąc poważnie, w żadnym wypadku nie można porównać smartfona i pełnoprawnego aparatu.
Entuzjaści fotografii od razu zaczną bazgrać gniewne komentarze na temat tego, kto jest autoremidiota, bo chodzą o każdej porze dnia i nocyz kaburą na aparat i obiektyw, aby zawsze w trybie walki strzelać do kotów, kwiatów, nietypowych śmieci, które się zdarzająA potem, oczywiście, przetwarzaj obrazy RAW w Photoshopie przed udostępnieniem plików (bez wysokiej jakości kompresji, to konieczność!) znajomym.Nie ma barier dla bohaterów, ale, jak zauważyłeś, w samochodach wśród niskich modeli o stromym prowadzeniu na gładkim asfalcie i ramowych SUV-ach ze zdolnością do jazdy terenowej na poziomie ciągnika, crossoverach, które nie mogąAni pierwsza, ani druga nie jest dobra w robieniu, ale tylko po trochu wszystkiego.
Tak właśnie jest ze smartfonami, bo jedną z ważnych zasad fotografii jest to, że najlepszy aparat to taki, który jest zawsze przy Tobie.Pod względem poziomu oczywistości i głupoty odkrycie to jest porównywalne z cytatami uczniów na publicznych stronach VKontakte, ale w nowoczesnych warunkach, gdy każda pierwsza osoba, którą spotykasz, ma w rękach smartfon, staje się on głównym aparatem masowym.Niewiele smartfonów może konkurować z pełnoprawnymi aparatami pod względem zastosowań.Ponieważ niewiele smartfonów może sobie pozwolić na ekwiwalent ogniskowej 50 mm, nawet z zoomem hybrydowym.Okej, Huawei P30 Pro z superzoomem się nie liczy.