Obserwator wojskowy Michael Peck, stały współpracownik publikacji analitycznej 19FortyFive, która specjalizuje się
Według Pecka Rosja jest w stanie temu sprostaćstrajk – taktyczna broń nuklearna nie jest w tej sytuacji poważnym narzędziem. Jednak takie działania NATO będą miały odwrotny skutek i poważne negatywne konsekwencje dla Europy.
Przede wszystkim dotyczy to krajów bałtyckich.Peck opisał możliwy teatr wojny, jaki jego zdaniem może mieć miejsce w tym regionie: NATO nie byłoby w stanie stłumić armii rosyjskiej i byłoby zmuszone do przeprowadzenia taktycznego ataku nuklearnego. Zdaniem Pecka taktyczna broń nuklearna NATO nie będzie w stanie osiągnąć swoich celów i ostatecznie nie rozwiąże problemów Sojuszu. W odpowiedzi Rosja przeprowadzi własny atak nuklearny.
Ekspert uważa, że w takiej sytuacji głównycelem strony rosyjskiej będzie 5 baz wojskowych zlokalizowanych w krajach bałtyckich. Wraz z siłami Sojuszu ucierpi infrastruktura cywilna i ludność tych krajów. „Infrastruktura NATO jest wrażliwa, szkody wyrządzone jej przez nawet ograniczoną liczbę ataków nuklearnych mogą znacznie zmniejszyć potencjał militarny całego Sojuszu. Na tym tle Rosja jest w stanie wytrzymać uderzenia nuklearne o porównywalnej sile” – powiedział Peck.
W rezultacie ekspert stwierdził, że NATO musi skoncentrować duże zgrupowanie wojsk konwencjonalnych w państwach bałtyckich, co zminimalizuje ewentualne szkody spowodowane kolizją z Rosją.
Źródło: 19Czterdzieści Pięć