Szef Brandshops Denis Kutnikov napisał na swoich portalach społecznościowych post na temat struktury cen sprzętu. On
Na cenę produktu składają się:koszt surowców lub komponentów, koszt produkcji i rozwoju, obsługa klienta, promocja, utrzymanie całego procesu, obciążenie finansowe, zysk. Wszystko to dystrybuowane jest do trzech podmiotów: producenta, importera, sprzedawcy. Zatem najpierw musisz ustalić cenę, która pozwoli Ci zapewnić pożądaną wielkość sprzedaży i zmusi kanał do wybrania konkretnego produktu. Im bardziej znany i lepszy produkt, tym mniejszy zysk ma kanał.
„Szary” import nigdy nie był lubiany przez producentówi oficjalnych importerów, pisze Kutnikov. Dla nich jest niedobór zysków. Z powodu importu równoległego sytuacja uległa pogorszeniu. Dla pełnoprawnych graczy rynkowych, którzy sami przywożą towary za opłatą wszystkich ceł i podatków, dbają o klientów i reputację, wszystko stało się znacznie droższe. Teraz na przykład muszą samodzielnie zapewniać naprawy gwarancyjne, promocje, obsługę klienta itp.
Ale dla sprzedawców na AliExpress nic z tegonie musisz robić. Kupują tanio towary, umieszczają je na stronie. „W skrajnych przypadkach otworzą spór, zwrócą pieniądze za zepsuty towar i nadal będą robić to samo” – powiedział Kutnikow. Ponadto nie ma podatku VAT i ceł. W cenie dla klienta końcowego jest to 20-25-30%.