Dlaczego MacBook Pro 2022 nie jest wart Twojej uwagi

Za procentami „o mój Boże, to nasz najlepszy laptop wszechczasów!” i inni entuzjastyczni Amerykanie na scenie

tak leniwy, aby zagłębić się w cechy i istotę rzeczy.Dlatego zrobiliśmy to za Ciebie i chcemy przypomnieć, że wielu przegapiło wyniki drogiego i najnowszego laptopa zaprezentowanego na WWDC 2022. Porozmawiaj

Kolega ostatnio napisał do mnie:

- Wyobrażasz sobie? Apple sprawił, że MacBook Air jest lepszy niż MacBook Pro.

Byłem zaskoczony:

- Co jest lepsze?

- I jest MagSafe. I jest lżejszy, bardziej kompaktowy i jeszcze cichszy!

„Czekaj”, mówię, „ale MacBook Pro ma też MagSafe. Chcesz, żebym zrobił zdjęcie?

Właśnie mam w domu MacBooka Pro 14'' z 2021 rokurok, na procesorze M1 Pro. No i MagSafe, i czytnik kart, i w ogóle świetny laptop w ogóle, no poza grzywką (Apple i tak stara się tego nie liczyć – na oficjalnych zdjęciach ciągle to zawstydzająco ukrywa i pokazuje takie ekrany na ekranie, żeby grzywka nie jest widoczna).

MacBook Pro zdrowa osoba

Okazało się jednak, że znajomy mówił o nowym MacBookuPro 13''. WWDC 2022 i tak nie oglądałem (jak się okazało - i słusznie, zaoszczędziłem sobie 2 godziny ze względu na przydatne rzeczy). Okazało się jednak, że Apple całkowicie straciło nie tylko wybrzeże, ale w ogóle nie rozumie, jakim kursem i dokąd zmierza.

Dla tych, którzy tak jak ja przegapili najnowsze wiadomości,Informuję: Apple wprowadził nową generację swoich procesorów do laptopów - teraz jest to Apple M2 - i już zapowiedział na nich MacBook Air i MacBook Pro, ale „oprogramowanie układowe” to tylko 13 ″. W rzeczywistości jest to dokładnie „oprogramowanie układowe”, które jest następcą 13-calowego „oprogramowania układowego” Intela. Z TouchBarem i brakiem jakichkolwiek rozsądnych portów, z wyjątkiem Thunderbolt, których, nawiasem mówiąc, są tylko dwa.

M2. Tylko M2.

Oznacza to, że uważaj na swoje ręce:Apple ma teraz MacBooka Pro w trzech wersjach: 13, 14 i 16 cali. I oczywiście 14 i 16 cali są wielokrotnie lepsze od modelu 13”, choćby ze względu na zestaw portów (4 Thunderbolt, HDMI, MagSafe i czytnik kart kontra 2 Thunderbolt). Ale jak dotąd tylko model 13-calowy otrzymał procesory M2, podczas gdy 14 i 16 pozostały w poprzedniej generacji.

To prawda, jest tu pewien niuans:Apple na prezentacji pokazał na wykresie, jak bardzo M2 jest lepszy od M1, czyli po prostu… Najwyraźniej chodziło o „zwykły” M1, a nie dotyczy to M1 Pro i M1 Max. Ale jak radzi sobie z nimi M2? I kto wie!

12

Najprawdopodobniej M2 jest zdecydowanie słabszy, przynajmniej M1 Max. Ale co do M1 Pro, nie jestem już pewien. Czy Apple próbuje nas wszystkich zmylić? Dokładnie!

Kilka lat temu nasz redaktor naczelny w jednym zmateriały w serwisie powiedziały, dlaczego Xiaomi ma tak dziwne nazewnictwo – modele z tej samej linii (np. Redmi Note) mogą w ogóle nie być do siebie podobne. Modele z indeksem Lite potrafią „wyprzedzić” te z indeksem T… No cóż, generalnie nie ma logiki.

Powód jest prosty:Xiaomi stara się odpowiadać na aktualne realia rynku. Rynek potrzebuje tego, co produkują, także biorąc pod uwagę popularność niektórych linii. Jeśli ta sama Redmi Note jest preferowana przez wczorajszych studentów ze względu na dobry stosunek ceny do jakości, nowy produkt powinien zostać wydany jako Redmi Note, jeśli ta konkretna grupa docelowa jest w tej chwili potrzebna.

Dlaczego to wszystko mówię?Podobno Apple skopiowało ścieżkę Xiaomi, tylko w laptopach. Kupertyńczycy wypuszczają teraz laptopy wyłącznie do dzisiejszych zadań, towarzysząc im tak grubą warstwą marketingu, że ludzie na ogół przestają widzieć, co się naprawdę dzieje. Oczywiście 13-calowe „oprogramowanie układowe” jest przeznaczone przede wszystkim dla „pontoreza”, dla którego sama nazwa MacBooka Pro jest ważniejsza niż nie tylko cechy, ale nawet cena.

Kiedy jeszcze można było sobie wyobrazić sytuację, w którejCzy obecny MacBook Air ma więcej portów niż obecny MacBook Pro? W końcu to 13-calowe „oprogramowanie” ma jeden z Thunderboltów służących do podłączenia zasilania, podczas gdy MacBook Air, nawet „zaparkowany przy gniazdku”, pozostawia oba Thunderbolty wolne.

A MacBook Air nie będzie miał wentylatorachłodzenie, co oznacza, że ​​będzie ciszej. Owszem, w niektórych przypadkach doprowadzi to do spadku wydajności – aby zapobiec przegrzaniu, ale… Osoba, która kupuje MacBooka Pro 13'' według wersji 2022 ewidentnie niespecjalnie dąży do wysokiej wydajności. A Air wystarczyło nawet do obróbki zdjęć RAW i edycji wideo Full-HD 5-6 lat temu.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ktoś pomieszał podpisy

Problem w tym, że przed laptopami Applebyły synonimem niezawodności. Jeszcze kilka lat temu można było spotkać ludzi, którzy wciąż „siedzą” na starych MBP z czasów Intel Core 2 Duo. Sam mam w domu MacBooka Pro 2013 – i to tylko czołg. W dobry sposób. Wydaje się niezniszczalny i wieczny. I nie mogę powiedzieć tego samego o MacBooku Pro 2019 z procesorem Intel Core i5, którego aktualnie mam na sprzedaż – jest trochę marny. Tutaj MacBook Pro 2021 na M1 Pro wygląda poważniej niż ten sprzed roku, ale tutaj samo podejście jest mylące: ile Apple będzie wspierać cały ten sprzęt?

Lub spójrz tutaj:TouchBar od dawna uznawany jest za bezużyteczną funkcję. Została porzucona w nowych „poważnych” modelach. Jaki jest sens wypuszczania dziś nowego laptopa z TouchBar? Tak, nawet nazywaj go MacBookiem Pro, jeśli pod wieloma względami jest gorszy nawet od Air? Cóż, z wyjątkiem chęci zadowolenia „pontoreza”, który nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na normalny „robak”? Jaki jest sens wypuszczania dzisiaj modelu 13-calowego, jeśli 14-calowy nie jest dużo większy? A 13-calowy Air jest jeszcze mniejszy. Co więcej, w 2013 roku Air był większy niż Pro z tego samego roku w co najmniej dwóch wymiarach, ale w 2022 roku już tak nie jest.

Tak naprawdę TouchBar pozostał tylko po to, by nie zmieniać procesu produkcyjnego dla tych konkretnych modeli.

Jestem na 100% pewien, że gdyby nauka mogła terazsprowadźcie do nas Steve'a Jobsa - rozproszyłby cały ten przytułek do piekła. Jobs zawsze był przeciwny modelowym ogrodom zoologicznym i fragmentacji produktów. Ale wydaje się, że Tim Cook właśnie do tego dąży. Widzieliśmy już, czym stała się linia iPadów - „bogaty” wybór rozmiarów, rozdzielczości, ale wszystko jest drogie. A to, co nie jest drogie, jest gorsze od chińskiego.

Widzisz, to też jest taka manipulacja:kupujący otrzymuje drogi produkt (iPad Pro), który jest nieracjonalnie drogi (przypomnę, że cena iPada Pro jest już porównywalna z ceną MacBooka Pro), a drugi jest znacznie tańszy. Mówię o zwykłym iPadzie. Porównanie ceny iPada z iPadem Pro wydaje się dobrą okazją, ale w rzeczywistości „zwykły” iPad jest szalenie zawyżony. Za te same pieniądze można kupić znacznie bardziej „wymyślne” tablety np. od Xiaomi.

MacBook Pro 2022 kontra MacBook Air 2022. Na tym polega różnica

To prawda, że ​​​​w laptopach Apple wszystko jest jeszcze gorsze, ponieważże nie ma nawet dużej różnicy pomiędzy tym samym MacBookiem Air 2022 i MacBookiem Pro 13'' 2022. No cóż, czyli w konfiguracji 8/256 GB (RAM/SSD) Air jest o 100 dolarów tańszy, a 8/ Konfiguracja 512 GB jest już warta tyle samo – 1500 dolarów. Choć to generalnie jakiś żart – laptop z przedrostkiem „pro” i 8 GB RAM-u.

Dlaczego firma Apple nie zaktualizowała MacBooka Pro za pomocąprzekątne 14 i 16 cali? Krążą plotki, że tego nie zrobili. Albo z powodu pandemii, albo z powodu „operacji specjalnej”, albo po prostu „nie obliczyłem”. W każdym razie są to właśnie problemy z planowaniem. Ten sam Jobs po prostu przesunąłby prezentację, ale Apple pod przywództwem Tima Cooka nie ma się czego obawiać. Jeśli Jobs miał dwa główne czynniki sprzedaży: fajny produkt i marketing, to Cook ma tylko marketing. Produkt Cooka może być fajny, a może wcale – to teraz absolutnie nie ma znaczenia.

Z jednej strony tak, Apple osiągnął punkt, w którym fani będą kupować wszystko tylko dlatego, że to Apple.

Ponownie:Nie mówię tu jako typowy hejter, który w zasadzie wszystkie produkty Apple uważa za nieudane tylko dlatego, że pochodzą od Apple. Mówię jako osoba, która jest bardzo zadowolona z mojego 14-calowego MacBooka Pro M1 Pro. A ja też mówię, że MacBook Pro 13'' z 2022 roku to zbędny badziew. Dodatkowy produkt w linii, który jest wypuszczany teraz tylko dlatego, że nie powstały jeszcze ciekawsze produkty. Zastępczy pomiędzy naprawdę ciekawymi produktami, który mógłbym nawet nazwać MacBookiem Air.

Chociaż osobiście uważam, że najciekawszeKamieniem milowym w rozwoju MacBooka Air był 12-calowy MacBook: naprawdę najmniejszy i najlżejszy. Na procesorach Apple M1/M2 wydaje mi się, że naprawdę „rozkwitnie”.