Spożycie białka w Stanach Zjednoczonych, zarówno roślinnego, jak i zwierzęcego, należy do najwyższych na świecie. Według
„Okazuje się, że wielu z nas tak bardzo nie potrzebujebiałka, ile jemy, a to ma wpływ na nasze zdrowie i ekosystemy wodne” – powiedział główny autor badania. Naukowcy twierdzą, że gdyby ludzie mogli zmniejszyć tę ilość do zdrowego poziomu, środowisko byłoby lepiej chronione.
Oczywiście ludzkie ciało potrzebujebiałko. Ale kiedy organizm otrzymuje więcej białka niż potrzebuje, nadmiar aminokwasów rozkłada się na azot, który jest wydalany głównie z moczem i uwalniany do natury przez system kanalizacyjny. Powoduje to toksyczne zakwity glonów, niedoborowe „martwe strefy” z niedoborem tlenu i skażoną wodę pitną.
Zwiększenie spożycia białka naukowcy powiązali ze wzrostem populacji, a także z jej starzeniem się: osoby starsze potrzebują więcej białka, aby zwalczyć utratę mięśni.